Jeśli pytasz: jaki nadruk jest najtrwalszy na koszulce? – odpowiedź brzmi: to zależy od materiału (bawełna vs poliester), przeznaczenia (codzienna koszulka vs odzież robocza) i tego, jak rozumiesz „trwałość”. W praktyce produkcyjnej mierzymy ją nie jednym parametrem, tylko zestawem obciążeń: pranie, tarcie, rozciąganie, promieniowanie UV i kontakt z chemią.
Poniżej dostajesz porównanie technologii „od kuchni” – tak, żebyś mógł wybrać rozwiązanie, które realnie przetrwa użytkowanie, a nie tylko dobrze wygląda na zdjęciu w dniu odbioru.
Szybka odpowiedź eksperta (bez marketingu)
Najbardziej praktyczna hierarchia trwałości wygląda tak:
- Sublimacja – najtrwalsza, ale wyłącznie na białym/jasnym poliestrze (to barwienie włókien, nie warstwa na wierzchu).
- Sitodruk (plastizol lub farby wodne/discharge) – bardzo trwały na bawełnianych koszulkach, świetny do serii i powtarzalności.
- DTF – wysoka trwałość mechaniczna, duża uniwersalność materiałowa; kluczowe są parametry wgrzewu i projekt (powierzchnia krycia).
- DTG – najlepszy „soft feel” na bawełnie, ale trwałość mocniej zależy od jakości tkaniny, przygotowania i pielęgnacji.
- Flex/Flock (folie) – potrafią być trwałe przy prostych logotypach, ale mają typowe ograniczenia: grubsza warstwa, ryzyko pękania na rozciągliwych dzianinach i wrażliwość na przegrzewanie w suszarce.
Jeśli szukasz „najtrwalszego nadruku na koszulce” w sensie: ma przeżyć codzienne pranie i tarcie, najczęściej kończysz na dobrze zrobionym sitodruku albo na DTF – zależnie od grafiki i materiału.
Co znaczy „najtrwalszy” – czyli jak to się testuje w branży
W rozmowach o trwałości często miesza się trzy różne zjawiska:
- Trwałość w praniu – czy kolor, krawędzie i krycie trzymają się po wielu cyklach.
- Odporność na ścieranie i „wycieranie” grafiki – plecak, pasy bezpieczeństwa, praca fizyczna, ocieranie w okolicach brzucha i pod pachami.
- Odporność na pracę dzianiny – rozciąganie, zginanie i skręcanie materiału (szczególnie przy koszulkach z elastanem).
W laboratoriach tekstylnych używa się do tego standaryzowanych procedur. Dla Ciebie kluczowa jest świadomość, że istnieją metody oceny i że można je przełożyć na proste „domowe” próby kontrolne:
- Pranie kontrolne (inspirowane normami typu ISO 6330 / ISO 105-C06): kilka cykli w 40°C, bez wybielaczy, z oceną zmian koloru i spękań.
- Test tarcia (rodzina ISO 105-X12): pocieranie na sucho i na mokro, bo to obnaża słabe utrwalenie i podatność na „wycieranie”.
- Test rozciągania: kilkukrotne rozciągnięcie dzianiny w osi X/Y; szukasz mikrospękań i „siatki” na pełnych plamach koloru.
Najtrwalszy nadruk to taki, który wypada dobrze we wszystkich trzech obszarach – a nie tylko w jednym.
Jak branża „punktuje” trwałość (i co to znaczy w praktyce)
W standardach testowych wyniki ocenia się zwykle w skali jakości (np. 1–5), gdzie 4–5 oznacza rezultat bardzo dobry, a 1–2 – wyraźną degradację. Co ważne: w praniu i tarciu ocenia się osobno różne zjawiska, np.:
- zmianę odcienia / spadek nasycenia (czy kolor blednie),
- przenoszenie barwnika (czy farbuje inne tkaniny),
- pękanie / łuszczenie warstwy (czy nadruk zaczyna „pracować” i się rozrywa),
- utrzymanie ostrości krawędzi (czy kontury się rozmywają lub „wycierają”).
To dlatego dwa nadruki mogą wyglądać „podobnie trwałe” po 10 praniach, a zupełnie inaczej po roku: jeden będzie miał tylko lekko słabszy kolor, a drugi zacznie się kruszyć na załamaniach albo wytrze się w miejscach tarcia (pas bezpieczeństwa, plecak).
Porównanie technologii: który nadruk jest najtrwalszy na koszulce?
Poniższa tabela pokazuje, jak te technologie zachowują się w realnym użytkowaniu. Skala jest praktyczna (nie „laboratoryjna”): uwzględnia typowe scenariusze prania, tarcia i rozciągania koszulki.
| Technologia | Trwałość w praniu | Odporność na ścieranie | Odporność na rozciąganie | „Feel” (w dotyku) | Najlepsze zastosowanie |
|---|---|---|---|---|---|
| Sublimacja (poliester) | Bardzo wysoka | Bardzo wysoka | Bardzo wysoka | Brak warstwy | Sport/techniczne poliestry, pełne zadruki |
| Sitodruk (plastizol) | Bardzo wysoka | Wysoka | Wysoka (z dodatkami/elastyfikacją) | Wyczuwalna, zależnie od farby | Logo, grafiki 1–6 kolorów, duże serie |
| Sitodruk (wodny/discharge) | Wysoka | Średnia–wysoka | Wysoka | Bardzo miękki | Premium bawełna, efekt „w materiale” |
| DTF | Wysoka | Wysoka | Wysoka | Lekko „filmowy” | Uniwersalność: bawełna/poliester/mieszanki, detale |
| DTG | Średnia–wysoka | Średnia | Średnia–wysoka | Najbardziej miękki | Duże grafiki na bawełnie, krótkie serie |
| Flex/Flock | Średnia–wysoka | Wysoka punktowo | Średnia | Najbardziej wyczuwalny | Proste napisy/loga, personalizacja |
To zestawienie odpowiada na pytanie „jaki nadruk jest najtrwalszy na koszulce?” w sposób praktyczny: jeśli Twoja koszulka jest poliestrowa – sublimacja jest bezkonkurencyjna. Jeśli to klasyczna bawełna – najczęściej wygrywa sitodruk, a tuż za nim DTF (zwłaszcza, gdy grafika ma wiele kolorów i detali).
Dlaczego sublimacja bywa „nie do zdarcia” (ale ma twarde ograniczenia)
Sublimacja jest wyjątkowa, bo barwnik dyfunduje w strukturę polimeru (najczęściej poliestru). W efekcie:
- nie ma warstwy, która mogłaby się odkleić,
- grafika nie pęka przy pracy materiału,
- tarcie działa bardziej na sam materiał niż na „nadruk”.
Ograniczenie jest równie ważne: klasyczna sublimacja wymaga poliestru i zwykle jasnego podłoża. Jeśli klient pyta o nadruk na czarnej bawełnianej koszulce – sublimacja odpada.
Warto tu doprecyzować, co jest „trwałością” w sublimacji: przy prawidłowym transferze nie ma co się odkleić ani popękać, ale nadal mogą pojawić się typowe zjawiska tekstylne, niezwiązane bezpośrednio z nadrukiem – np. mechacenie dzianiny albo stopniowe „matowienie” powierzchni po setkach cykli tarcia. W praktyce użytkowej to materiał częściej „starzeje się” szybciej niż sam nadruk.
Sitodruk: dlaczego na bawełnie jest tak trwały
W sitodruku trwałość wynika z dwóch rzeczy: mechaniki warstwy i utrwalenia.
- W plastizolu farba tworzy stabilną, dobrze kotwiczącą warstwę, która po prawidłowym wygrzaniu (utwardzeniu) jest odporna na pranie i tarcie.
- W farbach wodnych/discharge efekt bywa bardziej „w materiale” i miękki, ale nadal może być bardzo trwały – jeśli proces (suszenie, utrwalanie, dobór do włókien) jest dopięty.
W sitodruku największym wrogiem trwałości jest zwykle nie „technologia”, tylko proces: niedogrzanie, zbyt gruba aplikacja, zła kompatybilność farby z dzianiną albo słaba jakość samej koszulki (mechacenie i mikrowłókna robią nadrukowi krzywdę).
Co w sitodruku realnie robi trwałość (i co warto zapytać przed produkcją)
Jeżeli zależy Ci na tym, żeby nadruk był naprawdę odporny na pranie i ścieranie, kluczowe są trzy elementy procesu, które da się kontrolować:
- Utrwalenie w czasie i temperaturze – w plastizolu warstwa musi zostać wygrzana „w środku”, a nie tylko podgrzana na wierzchu. Niedogrzanie często wygląda dobrze na świeżo, ale wychodzi po kilku praniach jako kruszenie lub „odpryski” na krawędziach.
- Grubość warstwy – zbyt gruba aplikacja bywa twardsza, gorzej pracuje z dzianiną i szybciej pokazuje siatkę mikrospękań na zgięciach.
- Baza na czarnych koszulkach – na czarnej bawełnie większość grafik wymaga białego podkładu. To wciąż może być bardzo trwałe, ale oznacza więcej warstw i większe ryzyko „pancernego” chwytu, jeśli proces nie jest dobrze ustawiony.
Przykład z produkcji (bardzo typowy): proste logo 1–2 kolory na koszulce 180–200 g/m² potrafi w sitodruku wyglądać praktycznie tak samo po długim czasie użytkowania, o ile wygrzew jest stabilny i warstwa nie jest przeładowana farbą. Gdy natomiast identyczną grafikę zrobisz „na szybko” i niedogrzewasz, pierwsze sygnały problemu pojawiają się zwykle na ostrych krawędziach i w miejscach, gdzie koszulka się marszczy.
DTF: trwałość wysoka, ale wrażliwa na parametry i projekt
DTF (Direct to Film) daje świetną trwałość, bo powstaje elastyczna warstwa polimerowa, która pracuje razem z materiałem. W praktyce DTF często „wygrywa” w dwóch sytuacjach:
- gdy masz wielokolorową grafikę z detalami (cienkie linie, przejścia),
- gdy drukujesz na mieszankach albo poliestrze i chcesz powtarzalny efekt.
Trzy rzeczy, które w DTF najczęściej psują trwałość:
- Niedostateczny wgrzew (za krótko / za chłodno / za mały docisk) → ryzyko podważania krawędzi.
- Zbyt duże pełne plamy na cienkiej dzianinie → „filmowy” chwyt i potencjalne mikrospękania przy agresywnym rozciąganiu.
- Zły dobór podłoża (np. bardzo „włochata” bawełna o luźnym splocie) → tkanina szybciej się mechaci, a nadruk traci ostrość.
DTF „od środka”: co ma największy wpływ na to, czy nadruk będzie pancerny
W DTF trwałość jest wynikiem połączenia warstwy atramentu z klejem termotopliwym (najczęściej TPU) i jego poprawnego stopienia oraz zakotwiczenia w strukturze tkaniny. Z punktu widzenia operatora trzy rzeczy są krytyczne:
- stabilny docisk i temperatura (za mało → brak przyczepności na krawędziach, za dużo → spłaszczony „filmowy” efekt),
- prawidłowe wygrzanie proszku (jeśli proszek nie jest właściwie stopiony/wygrzany, uzyskasz warstwę, która „trzyma na słowo honoru”),
- czas po transferze – wiele nadruków osiąga pełną odporność po ustabilizowaniu warstwy (dlatego próbki do testów warto prać dopiero po upływie doby).
Przykład praktyczny: jeśli po transferze próbujesz podważyć krawędź paznokciem, a warstwa odchodzi „jak naklejka”, to zwykle sygnał, że parametry były za słabe albo podłoże było niedogrzane/wilgotne. Jeżeli natomiast nadruk trzyma się, ale po kilku rozciągnięciach robi się na nim „siatka”, to częściej problemem jest zbyt duże jednolite pole krycia na dzianinie, która mocno pracuje.
Jeśli chcesz porównać DTF i DTG bardziej szczegółowo pod kątem mechaniki warstwy, zobacz też nasze zestawienie: DTG vs DTF – porównanie technologii druku na odzieży.
DTG: kiedy jest wystarczająco trwałe, a kiedy przegrywa
DTG (Direct to Garment) bywa uznawane za mniej trwałe, ale to uproszczenie. Dobrze zrobione DTG na dobrej bawełnie potrafi trzymać się bardzo długo, zwłaszcza gdy:
- koszulka ma gęsty splot (np. ring-spun) i sensowną gramaturę,
- przygotowanie (pretreatment) jest równomierne,
- utrwalanie jest stabilne, a pielęgnacja rozsądna (30–40°C, lewa strona).
DTG najczęściej przegrywa tam, gdzie koszulka jest mocno eksploatowana mechanicznie (częste tarcie, praca fizyczna) albo gdy dzianina intensywnie „pyli” i mechaci się – wtedy nawet jeśli atrament jest dobrze utrwalony, grafika optycznie szybciej traci ostrość.
Najważniejszy szczegół w DTG: pretreatment i utrwalanie
W DTG trwałość nie jest „magiczna” – to kombinacja pigmentu i spoiwa, które musi zostać prawidłowo utrwalone termicznie. Dwie praktyczne obserwacje, które wynikają wprost z testów prania i tarcia:
- nierówny pretreatment potrafi dać miejscowe różnice w przyczepności i odporności na tarcie (po czasie pojawiają się „przecierki”),
- niedosuszenie/nieutrwalenie najczęściej wychodzi dopiero po kilku praniach – dlatego przy krótkich seriach warto zawsze robić próbę kontrolną i szybki test tarcia.
DTG bywa znakomite do projektów, gdzie priorytetem jest „soft hand feel” i wygląd, a koszulka nie jest narażona na ekstremalne warunki (odzież robocza, ciągłe tarcie). W takich scenariuszach dużo częściej „wygrywa” DTF albo sitodruk.
Folie flex/flock: trwałe, ale nie zawsze „najtrwalsze”
Folie mają jedną ogromną zaletę: są powtarzalne i dobrze radzą sobie z prostymi kształtami. W personalizacji (nazwiska, numery, proste logotypy) potrafią działać latami.
Wadą jest typowa „mechanika folii”: jeśli koszulka mocno pracuje, a folia jest gruba albo ma ostre krawędzie, po czasie może dojść do pęknięć na załamaniach. Drugi problem to komfort – to najczęściej najbardziej wyczuwalna metoda.
Jaki nadruk na czarnej koszulce jest najtrwalszy?
To jest jedno z najczęstszych pytań long tail, bo czarna koszulka jest wymagająca: prawie zawsze potrzebujesz mocnego krycia, a to oznacza więcej materiału (farby/kleju) na tkaninie.
W praktyce najczęściej masz trzy sensowne ścieżki:
- Sitodruk na czarnej bawełnie – bardzo trwały, szczególnie dla prostych grafik i serii. Kluczem jest poprawne wygrzanie oraz rozsądna grubość białej bazy.
- DTF na czarnej koszulce – dobry wybór, gdy grafika ma wiele kolorów i detali. Trwałość bywa świetna, ale komfort zależy od powierzchni krycia (pełne tła będą bardziej „filmowe”).
- DTG na czarnej koszulce – możliwe i często świetne wizualnie, ale bardziej wrażliwe na ustawienia białego podkładu, pretreatment i trwałość samej koszulki w tarciu.
Jeśli Twoim kryterium jest „ma wytrzymać intensywne użytkowanie i pranie”, najbezpieczniej wypada zwykle sitodruk lub dobrze zrobiony DTF. DTG świetnie sprawdzi się tam, gdzie priorytetem jest miękkość i detal, a koszulka nie jest „katowana” mechanicznie.
Jaki nadruk jest najtrwalszy na koszulce sportowej (poliester)?
Na poliestrze wygrywa sublimacja, bo nie dokładasz warstwy – barwnik wnika w włókno. W odzieży sportowej to duża przewaga: brak ryzyka pękania warstwy przy rozciąganiu i bardzo dobra odporność na pranie.
Są jednak dwa częste „haczyki”:
- Ciemny poliester – sublimacja nie daje białego koloru, a na ciemnym tle efekt będzie ograniczony.
- Migracja barwnika – w niektórych poliestrach barwniki dyspersyjne potrafią „przechodzić” do warstwy nadruku (szczególnie przy wysokich temperaturach i długim czasie). Dlatego przy DTF na poliestrze ważne są rozwiązania ograniczające migrację (dobór proszku/ustawień i testy próbne na konkretnej tkaninie).
W praktyce: jeśli możesz i chcesz pracować na jasnym poliestrze – sublimacja jest najtrwalsza. Jeśli musisz znakować ciemny poliester albo mieszanki, najczęściej wybiera się DTF, ale koniecznie z próbkami i kontrolą migracji.
Trwałość nadruku to także projekt (a nie tylko technologia)
Ten sam DTF lub sitodruk może być „nie do zdarcia” albo problematyczny – zależnie od tego, jak zaprojektujesz grafikę. Z perspektywy trwałości najwięcej daje świadome zarządzanie pokryciem i miejscami naprężeń:
- duże jednolite tła na cienkiej koszulce = większe ryzyko „siatki” na zgięciach,
- ostre narożniki i cienkie wystające elementy = miejsca, gdzie zaczyna się podważanie,
- grafika w miejscu ciągłego tarcia (np. brzuch pod pasem) = szybsze „wycieranie” niezależnie od metody.
Jeśli priorytetem jest maksymalna trwałość, często lepiej zadziała projekt z lżejszym pokryciem (raster, przerwy, mniejsze pola), niż „pełna płyta” koloru na całym froncie.
Protokół testowy: jak wybrać najtrwalszy nadruk do Twojego projektu
Jeżeli robisz koszulki dla marki albo dla firmy (odzież pracownicza), najskuteczniejsze podejście jest proste: porównaj dwie technologie na tej samej koszulce i przepuść próbki przez szybkie testy użytkowe inspirowane standardami (pranie + tarcie + rozciąganie).
| Test próbki | Jak wykonać | Na co patrzeć | Co to zwykle oznacza |
|---|---|---|---|
| Pranie kontrolne | 3–5 prań w 40°C, na lewej stronie | spadek nasycenia, krawędzie, mikrospękania | problem z utrwaleniem lub zbyt gruba warstwa |
| Tarcie na sucho | kilkadziesiąt ruchów miękką tkaniną | matowienie, „wycieranie” pigmentu | słaba odporność powierzchni / niedosuszenie |
| Tarcie na mokro | lekko wilgotna tkanina | brudzenie, smużenie | przenoszenie barwnika lub niedoschnięta warstwa |
| Rozciąganie | 10–20 kontrolowanych rozciągnięć | siatka pęknięć na pełnych polach | za sztywna/za gruba warstwa vs praca dzianiny |
To jest „wersja minimum”, która zwykle wystarcza, żeby nie wpaść w kosztowną serię z problemem jakościowym. W produkcji profesjonalnej robi się to szerzej, ale dla decyzji zakupowej taki protokół jest bardzo skuteczny.
Jak dobrać technologię do koszulki (żeby trwałość była realna)
Z perspektywy trwałości wybór powinien zaczynać się nie od grafiki, tylko od dwóch pytań:
- Z czego jest koszulka? (100% bawełna, poliester, mieszanka, elastan)
- Jak będzie użytkowana? (praca fizyczna i tarcie vs okazjonalne noszenie)
| Typ koszulki i scenariusz | Co zwykle daje najlepszą trwałość | Uwaga eksperta |
|---|---|---|
| Bawełna (codzienna) + średnie pranie | Sitodruk / DTF / dobre DTG | Przy cienkich koszulkach unikaj wielkich pełnych plam DTF |
| Bawełna + intensywne tarcie (robocza) | Sitodruk (plastizol) / haft (alternatywa) | Tu wygrywa odporność na ścieranie i stabilne utrwalenie |
| Poliester (sport) | Sublimacja / DTF | Sublimacja daje „zero warstwy”, ale wymaga jasnego poliestru |
| Mieszanki, nietypowe podłoża | DTF | Najbardziej uniwersalna technologia pod różne składy |
To nie jest „jedna odpowiedź dla wszystkich”. Najtrwalszy nadruk to ten, który jest dopasowany do materiału i ryzyk użytkowania.
Najczęstsze przyczyny pękania i schodzenia nadruku (i jak je wyłapać przed zamówieniem)
Jeśli masz doświadczenie, wiesz, że reklamacje rzadko biorą się z „pecha”. Zwykle to konkretne błędy procesu albo niedopasowanie technologii.
1) Niedostateczne utrwalenie
Objaw: nadruk wygląda świetnie, ale po 2–5 praniach zaczyna matowieć, kruszyć się albo podnosić na krawędziach.
Jak to sprawdzić szybko:
- delikatnie potrzyj zadrukowaną powierzchnię (na sucho i lekko wilgotną ściereczką),
- zrób test prania próbki w 40°C (zawsze na lewej stronie) i porównaj.
2) Zbyt gruba warstwa (farby/kleju)
Objaw: nadruk jest twardy, „pancerny” w dotyku, a na załamaniach po czasie pojawia się siatka mikrospękań.
Jak temu zapobiegać:
- projektuj tak, by ograniczyć pełne tła i masywne plamy (jeśli to nie jest konieczne),
- wybieraj technologię z myślą o „pracy” koszulki, a nie tylko o kolorze.
3) Słaba koszulka (mechacenie, luźny splot)
Objaw: nadruk niby trzyma, ale po czasie wygląda gorzej, bo materiał się mechaci i „brudzi” optycznie krawędzie.
Wniosek: czasem to nie nadruk przegrywa, tylko podłoże. Dla trwałości lepsza jest stabilna dzianina niż przypadkowa, bardzo tania koszulka.
Jak dbać o koszulkę, żeby nadruk był trwalszy (krótka checklista)
Jeśli chcesz, żeby nadruk wytrzymał długo, zasady pielęgnacji są banalne, ale naprawdę działają:
- pierz na lewej stronie,
- trzymaj się 30–40°C (chyba że producent koszulki wyraźnie dopuszcza inaczej),
- unikaj wybielaczy i agresywnych odplamiaczy na obszarze nadruku,
- nie prasuj bezpośrednio po nadruku (prasuj na lewej stronie),
- ogranicz suszarkę bębnową; jeśli musisz, wybieraj niskie temperatury.
To nie są „złote rady z internetu”, tylko praktyka: wysoka temperatura i tarcie w bębnie to najszybsza droga do skrócenia życia zarówno koszulki, jak i znakowania.
Nadruk czy haft: kiedy „najtrwalszy nadruk” i tak przegra
Są sytuacje, w których nawet najlepszy nadruk nie będzie najbardziej odporną opcją – zwłaszcza gdy mówimy o małym logotypie na piersi w odzieży roboczej, która ma przeżyć lata prania i tarcia. Wtedy często wygrywa haft, bo nie jest warstwą na powierzchni, tylko elementem konstrukcji tkaniny.
Jeżeli rozważasz taki wariant (odzież firmowa, bluzy, polar, czapki), zobacz też nasze omówienie: haft komputerowy jako trwała metoda znakowania.
FAQ – Jaki nadruk jest najtrwalszy na koszulce?
Jaki nadruk jest najtrwalszy na koszulce bawełnianej?
Najczęściej wygrywa dobrze utrwalony sitodruk (plastizol lub farby wodne), bo tworzy stabilną warstwę odporną na pranie i ścieranie. Bardzo dobrą trwałość daje też DTF, ale komfort i wygląd zależą od projektu oraz parametrów wgrzewu.
Jaki nadruk na czarnej koszulce jest najtrwalszy?
Na czarnej bawełnie najczęściej najtrwalej wypada sitodruk z dobrze wygrzaną farbą lub poprawnie wykonany DTF. W praktyce o wyniku decyduje biała baza, utrwalenie i jakość koszulki (splot, mechacenie), a nie sama nazwa technologii.
Czy DTF jest trwalszy od DTG?
W większości zastosowań użytkowych DTF wypada trwalej mechanicznie (mniej podatny na wycieranie i pękanie), natomiast DTG bywa przyjemniejszy w dotyku na bawełnie. Ostateczny wynik zależy od jakości przygotowania, utrwalania i pielęgnacji.
Jaki nadruk jest najtrwalszy na koszulce sportowej (poliester)?
Na poliestrze najtrwalsza jest sublimacja, bo barwnik wnika w włókno i nie tworzy warstwy, która mogłaby się odkleić. Jeśli potrzebujesz nadruku na ciemnym poliestrze lub mieszankach, zwykle wybiera się DTF z odpowiednią ochroną przed migracją koloru.
Czy nadruk na koszulce może wytrzymać 60°C?
Część znakowań wytrzyma sporadyczne pranie w 60°C, ale to nie jest optymalny reżim dla większości koszulek i nadruków. Najbezpieczniej jest prać na lewej stronie w 30–40°C i unikać agresywnej chemii oraz suszarki bębnowej.
Dlaczego nadruk pęka albo schodzi po kilku praniach?
Najczęstsze przyczyny to niedostateczne utrwalenie (np. niedogrzanie w tunelu lub zbyt krótki wgrzew), zbyt gruba warstwa farby/kleju, słabe podłoże (mechacąca się dzianina) oraz nieprawidłowa pielęgnacja.
Co jest trwalsze: nadruk czy haft?
Haft zwykle bywa najtrwalszym znakowaniem, bo jest elementem struktury materiału, a nie warstwą na nim. Jeśli jednak potrzebujesz wielokolorowej grafiki lub drobnych przejść tonalnych, nadruk będzie lepszym wyborem.