Artykuł / Poradniki

DTF na poliestrze bez migracji koloru — jak to ustawić?

Data: 2026-02-22 Analiza techniczna
DTF na poliestrze bez migracji koloru — jak to ustawić?

Jeśli drukujesz transfery na odzieży sportowej lub roboczej, prędzej czy później trafisz na problem, który psuje nawet idealnie wydrukowaną grafikę: migracja koloru z poliestru. Klasyczny objaw to „różowienie” bieli (pinking) albo delikatne „brudzenie” jasnych partii grafiki, czasem dopiero po kilku godzinach lub po praniu.

W tym poradniku rozkładam temat na czynniki pierwsze i odpowiadam praktycznie na pytanie, które często pada wprost: DTF na poliestrze bez migracji koloru jak to ustawić? Dostaniesz procedurę testów, ustawienia startowe prasy, wskazówki do doboru proszku/warstwy bieli oraz checklistę diagnostyczną, którą stosuje się w produkcji, gdy liczy się powtarzalność.

Najpierw diagnostyka: migracja barwnika czy inny problem?

Z perspektywy produkcji kluczowe jest, żeby nie leczyć „migracji”, gdy problemem jest coś innego. Najczęściej mylone z migracją są: przegrzanie (scorching), zabrudzenia z przekładek oraz tzw. ghosting (przesunięcie transferu).

Objaw Co to najczęściej jest Jak potwierdzić w 2 minuty
Biel robi się różowa na czerwonym, „sinieje” na granacie, efekt potrafi narastać po 24 h migracja barwnika (pinking/bleeding) test „biała kartka” + odłożenie próbki na 24 h
Materiał lub transfer żółknie/brązowieje od razu, szczególnie na jasnych tkaninach przegrzanie lub zbyt długi czas zrób identyczny docisk bez transferu; jeśli dalej żółknie, to termika
Plamy/smugi w jednym miejscu, nie wchodzące w ton koloru tkaniny zabrudzenie przekładek, papieru, taśmy, teflonu zmień przekładkę/teflon, powtórz próbę w innym miejscu prasy
Podwójny kontur, „cień” grafiki ghosting (mikroprzesunięcie) popraw stabilizację transferu i moment otwierania prasy

Ten rozdział jest ważny SEO-owo, ale przede wszystkim oszczędza czas: migracja to problem materiałowo-termiczny, a ghosting czy zabrudzenia rozwiązuje się innymi narzędziami.

Skąd bierze się migracja koloru na poliestrze (i dlaczego dotyczy też DTF)?

Poliester jest barwiony najczęściej barwnikami dyspersyjnymi, które przy podwyższonej temperaturze mają zdolność do przemieszczania się w obrębie włókna i „uciekania” do sąsiednich warstw materiałowych. W praktyce, gdy dociskasz transfer DTF w prasie, uruchamiasz jednocześnie:

  • temperaturę, która zwiększa ruchliwość barwnika,
  • czas, czyli „okno”, w którym barwnik może migrować,
  • kontakt: warstwa kleju TPU i biała baza potrafią „przyjąć” część barwnika jak gąbka.

DTF jest świetny na poliestrze pod kątem przyczepności i elastyczności, ale właśnie dlatego, że pracuje z termotopliwą warstwą kleju i białą podbudową, bywa wrażliwy na migrację – zwłaszcza na tkaninach barwionych intensywnie (czerwienie, bordo, granaty, czernie o specyficznym wybarwieniu).

Co mówią „twarde” testy: odporność na gorące prasowanie i zaplamienie

W laboratoriach tekstylnych zjawiska związane z transferem barwy pod wpływem temperatury ocenia się w kontrolowanych procedurach. Dla Twojego przypadku najbliżej jest do testów z rodziny ISO 105, w tym do badania odporności na gorące prasowanie (ISO 105-P02), gdzie:

  • tkaninę poddaje się prasowaniu w zdefiniowanych warunkach temperatury/czasu/docisku,
  • ocenia się zmianę barwy oraz zaplamienie tkaniny przylegającej,
  • wyniki porównuje się ze skalą szarości (ISO 105-A02 dla zmiany barwy i ISO 105-A03 dla zaplamienia).

Nie musisz wykonywać pełnego badania laboratoryjnego, żeby korzystać z tej logiki. Wystarczy, że zbudujesz własną uproszczoną procedurę testową (poniżej), a potem będziesz porównywać próbki w stałych warunkach. To jest dokładnie to, co odróżnia „ustawianie na oko” od pracy technologicznej.

Jak rozpoznać tkaniny wysokiego ryzyka: test „60 sekund”

Zanim zaczniesz zmieniać ustawienia prasy, odpowiedz sobie na jedno pytanie: czy problem jest w transferze, czy w samym poliestrze. Najszybszy test, który polecam jako „bramkę” do produkcji, to prosty test termiczny:

  1. Weź czystą, białą kartkę papieru (lub biały papier transferowy bez nadruku).
  2. Połóż ją na tkaninie w miejscu, gdzie normalnie byłby transfer.
  3. Wciśnij w prasie ustawienia zbliżone do produkcyjnych na 10–15 s.
  4. Oceń, czy papier złapał zabarwienie.

Interpretacja:

  • Brak śladu: ryzyko migracji jest niższe (ale nadal zrób próbę z transferem).
  • Widoczny nalot/poświata: poliester jest „migrujący” i trzeba wdrożyć strategię anti-migration.

W produkcji warto dodać jeszcze jeden krok: odłóż próbkę na 24 godziny i sprawdź, czy biel nie „pociemniała” w czasie. Migracja potrafi być opóźniona.

Ulepszony test produkcyjny (bliżej ISO 105-P02), gdy ryzyko jest wysokie

Jeżeli pracujesz na „trudnych” poliestrach, sama kartka papieru to dobry screening, ale kolejny poziom to test z białą tkaniną przylegającą:

  1. Przyłóż do poliestru kawałek białej tkaniny (np. bawełna lub „multifiber” jeśli masz).
  2. Dociśnij w prasie w temperaturze testowej przez 10–15 s.
  3. Oceń zaplamienie bieli od razu i po 24 h.

To nie jest pełen standard laboratoryjny, ale mechanicznie sprawdza to samo: czy barwnik ma tendencję do przechodzenia pod wpływem ciepła w materiał „sąsiadujący” z poliestrem.

Jak oceniać wynik jak profesjonalista: skala szarości i „czy widać to z metra”

W standardach z rodziny ISO 105 (m.in. przy ocenie prasowania i prania) wyniki raportuje się najczęściej w formie oceny na skali szarości 1–5, gdzie:

  • 5 = brak zauważalnej zmiany/zaplamienia,
  • 1 = bardzo silna zmiana/zaplamienie.

W realnej produkcji (bez laboratorium) warto przyjąć własne, praktyczne kryterium akceptacji i trzymać się go konsekwentnie, np.:

Etap Co sprawdzasz Minimalny próg, który ma sens produkcyjnie
Po wgrzaniu (0 h) czy biel jest czysta, czy „łapie” ton tkaniny brak widocznej poświaty przy typowym oświetleniu roboczym
Po 24 h czy poświata narasta brak narastania lub tylko ślad „na granicy percepcji”
Po 1 praniu czy biel/kolory nie „brudzą się” wtórnie brak widocznego pinkingu i brak wyraźnego zabrudzenia bieli

Jeśli masz dostęp do spektrofotometru, możesz dodatkowo mierzyć zmianę koloru obiektywnie (CIE Lab i różnica barwy), ale nawet bez tego najważniejsza jest powtarzalność*: to samo światło, to samo miejsce oceny, te same próbki referencyjne.

Ustawienia prasy: temperatura, czas i docisk, które realnie robią różnicę

Nie ma jednego uniwersalnego zestawu parametrów, bo różnią się: proszki, folie, atramenty, prasy i same tkaniny. Ale jest zasada inżynierska, która działa niemal zawsze:

Schodzisz do najniższej temperatury i najkrótszego czasu, które nadal dają pełną adhezję i odporność w praniu.

Poniżej ustawienia startowe do testów (nie „recepta na wszystko”, tylko punkt wyjścia do próbek):

Cel Temperatura Czas Docisk Kiedy to ma sens
Minimalizować migrację (priorytet) 135–145°C 12–15 s średni tkaniny wysokiego ryzyka, jasne grafiki na mocnych kolorach
Ustawienie „zbalansowane” 145–155°C 10–15 s średni większość sportowych poliestrów, gdy test papierem nie barwi mocno
Maksymalna adhezja (ostrożnie) 155–165°C 10–12 s średni do wyższego gdy transfer odchodzi/roluje się, a tkanina jest niskiego ryzyka

Co zwykle psuje sytuację:

  • za wysoka temperatura (najczęstszy winowajca),
  • zbyt długi czas przy dobrej przyczepności (niepotrzebnie otwiera „okno migracji”),
  • zbyt mocny docisk: poprawia kontakt, ale też „wprasowuje” barwnik w warstwę kleju.

Praktyczna wskazówka: jeśli musisz podnieść energię procesu, zacznij od docisku (minimalnie), dopiero potem czasu, a na końcu temperatury. Podnoszenie temperatury najszybciej uruchamia migrację.

„Dwustopniowe” wgrzewanie: kiedy działa i jak to ustawić

W produkcji często stosuje się wariant, który pomaga na trudnych materiałach: pierwszy docisk minimalny (żeby złapać adhezję), a drugi krótki docisk wykańczający w możliwie niskiej temperaturze. Sens jest prosty: zamiast jednego długiego cyklu (duże „okno migracji”) robisz dwa krótsze, gdzie drugi jest bardziej kosmetyczny (wyrównanie powierzchni, domknięcie krawędzi).

Przykładowa logika testów:

  • etap 1: ustawienia z grupy „minimalizować migrację” (niższa temperatura, średni docisk),
  • etap 2: 5–8 s przy tej samej lub niższej temperaturze, z przekładką silikonową/teflonową, tylko po to, aby „ułożyć” transfer.

To nie jest obowiązkowe, ale na poliestrach high-bleed bywa różnicą między „przyczepne, ale różowieje” a „przyczepne i czyste”.

Materiały eksploatacyjne: co zmienia proszek, biel i folia

W DTF „ustawienie bez migracji” to nie tylko parametry prasy. Bardzo często problem rozwiązuje dopiero właściwa kombinacja warstw transferu.

Proszek anti-migration (low-bleed)

W praktyce spotkasz proszki opisane jako anti-migration / low-bleed. Ich rola to zbudowanie warstwy kleju, która:

  • lepiej izoluje barwnik z tkaniny od bieli/koloru,
  • mniej „chłonie” barwnik w czasie wgrzewu,
  • stabilniej pracuje na wymagających poliestrach.

Ważne: sam proszek nie jest gwarancją sukcesu. Jeśli poliester jest ekstremalnie migrujący, proszek pomoże, ale nie „złamie fizyki” – wtedy często wygrywa dopiero zmiana tkaniny lub redukcja temperatury.

Warstwa bieli jako bariera, a nie tylko krycie

W kontekście migracji biel nie jest tylko „żeby było jasno”. To również warstwa barierowa, która może:

  • ograniczyć przebijanie koloru tkaniny do warstwy CMYK,
  • podnieść czytelność krawędzi,
  • zmniejszyć efekt „brudnej bieli”.

Jeśli Twoje ustawienia RIP pozwalają, testuj dwa warianty na tej samej tkaninie:

  • biel „standardowa” (typowe krycie),
  • biel „barierowa” (minimalnie grubsza/pełniejsza, ale bez przesady).

Uwaga ekspercka: zbyt gruba biel to czasem więcej problemów niż korzyści (twardszy chwyt, trudniejsze odrywanie, większa wrażliwość na przegrzanie). Bariera ma działać, ale nadal musi być elastyczna.

Ustawienia RIP i pliku, które pomagają przy migracji (bez „magii”)

Migracja jest zjawiskiem materiałowym, ale plik i RIP potrafią ją uwydatnić albo zamaskować. Trzy praktyczne zasady z produkcji:

  1. Unikaj wielkich pól idealnej bieli na tkaninie high-bleed, jeśli projekt na to pozwala (np. rozbij tło na fakturę, dodaj kontur, stosuj raster). Wtedy nawet minimalne zabarwienie jest mniej widoczne.
  2. Pilnuj podkładu białego przy jasnych elementach: tam, gdzie ma być czysto (białe napisy), podkład nie może być „poszarpany”. Nierówna biel daje miejsca, w których kolor tkaniny szybciej „przebija”.
  3. Testuj dwie strategie bieli: (A) biel szczelna jako bariera vs (B) biel oszczędna dla miękkiego chwytu. Na poliestrach migrujących wariant A częściej wygrywa „czystością”, ale wymaga dobrego proszku i niższej temperatury.

To są decyzje projektowo-technologiczne, które ekspert podejmuje zanim zacznie „dokręcać” prasę.

Folia (PET) i peel: stabilność procesu

W migracji kluczowa jest energia termiczna, ale folia też ma znaczenie dla powtarzalności:

  • część folii lepiej oddaje transfer przy niższej temperaturze,
  • część „lubi” dłuższe dogrzanie, co zwiększa ryzyko migracji.

Jeśli walczysz z bleedingiem, wybieraj zestaw folia+proszek, który osiąga dobrą adhezję przy niższej temperaturze.

DTF na poliestrze 100% vs mieszanki: gdzie najczęściej pojawia się „pinking”

Wbrew intuicji, migracja nie zależy wyłącznie od tego, czy materiał ma 100% poliestru. Zależy od tego, jak jest zabarwiony i jak reaguje na temperaturę. Kilka praktycznych obserwacji z produkcji:

  • 100% poliester, mocno barwiony (sport/robocze kolory): to najczęstszy scenariusz pinkingu, szczególnie gdy w projekcie jest czysta biel.
  • poliester z elastanem: tkaniny bywają cieńsze i bardziej wrażliwe na przegrzanie; łatwiej też o widoczne artefakty na bieli.
  • mieszanki z bawełną: migracja barwnika z poliestru może być mniejsza wizualnie, ale wciąż się zdarza, jeśli poliester jest agresywnie barwiony.

Wniosek technologiczny: zamiast opierać się na metce, kwalifikuj konkretne kolory i partie testem termicznym. To podejście jest zgodne z logiką badań odporności barwy na ciepło/prasowanie: liczy się zachowanie materiału w zadanych warunkach, nie deklaracja składu.

Procedura eksperta: jak dojść do ustawień bez „zgadywania”

Poniższy schemat to prosta, ale bardzo skuteczna metoda ustalania parametrów. Dzięki niej zamiast „kręcić gałkami”, budujesz własną kartę technologiczną dla konkretnego poliestru.

Krok 0: zbuduj kartę technologiczną (to jest „evidence” w produkcji)

Jeśli chcesz naprawdę ograniczyć migrację i reklamacje, traktuj to jak proces powtarzalny. Najprostsza karta, jaką stosuje się w warsztacie, wygląda tak:

Pole Co zapisujesz Dlaczego to ważne
Materiał skład, gramatura, kolor, dostawca/partia ta sama „nazwa koloru” potrafi różnić się barwnikiem między partiami
Transfer folia, atrament, tryb bieli, proszek zestaw materiałów determinuje minimalną temperaturę adhezji
Prasa realna temp. (sprawdzona), docisk, czas, przekładka wyświetlacz prasy to nie zawsze realna temperatura płyty
Peel/wykończenie hot/cold, ewentualny post-press wpływa na czas przebywania w wysokiej temperaturze
Wynik ocena 0 h, 24 h, po praniu migracja bywa opóźniona, więc „OK od razu” nie wystarczy

W laboratoriach efekt ocenia się skalami szarości i procedurami prania/tarcia (ISO 105), ale w praktyce produkcyjnej najważniejsze jest, żebyś miał porównywalne notatki i próbki referencyjne.

Krok 1: matryca testów (3 próbki zamiast 30 błędów)

Zrób trzy transfery na tej samej tkaninie, zmieniając tylko jeden parametr:

  • A: 145°C / 15 s / średni docisk
  • B: 150°C / 12 s / średni docisk
  • C: 155°C / 10 s / średni docisk

Następnie oceń:

  • czy transfer trzyma krawędzie (brak odspajania),
  • czy biel nie łapie poświaty,
  • czy po 24 h nie widać „pociemnienia”.

Krok 2: szybki test użytkowy (zanim ruszysz w serię)

Zanim zatwierdzisz ustawienia, zrób minimum:

  • test tarcia na sucho i na mokro (prosty, ręczny) – czy biel się „brudzi”,
  • test prania: 1 cykl 40°C na lewej stronie i ocena bieli.

W branży trwałość barwy i odporność na tarcie ocenia się m.in. procedurami z rodziny ISO 105 (np. odporność na tarcie ISO 105-X12 oraz odporność na pranie ISO 105-C06). Nie musisz mieć laboratorium, żeby zbliżyć się do tej logiki: ważna jest powtarzalność próby i porównanie do wzorca (ta sama pralka/program, ta sama ilość detergentów, te same warunki suszenia).

Krok 3: zatwierdzenie materiału (czasem najlepsze ustawienie to „zmień poliester”)

Jeżeli test papierowy barwi mocno, a mimo proszku anti-migration i obniżenia temperatury nadal łapiesz pinking, to uczciwa decyzja produkcyjna brzmi: wybierz inny poliester. W praktyce istnieją tkaniny oznaczane jako „low-bleed” lub „sublimation resistant”, które są stworzone po to, żeby nie migrowały w prasie.

Jak wybierać poliester „pod DTF bez migracji” (na co pytać dostawcę)

W praktyce nie chodzi o to, czy poliester jest „sportowy”, tylko jak został zabarwiony i wykończony. Przy zakupie materiału pod jasne nadruki zapytaj o rzeczy, które da się zweryfikować testem:

  • czy materiał jest oznaczony jako low-bleed / anti-migration / sublimation resistant (to nie gwarancja, ale dobry sygnał),
  • czy dostawca ma wyniki odporności na gorące prasowanie lub ogólnie na transfer barwy w cieple (logika ISO 105-P02),
  • czy materiał ma stabilną powtarzalność między partiami (w produkcji kluczowa jest „partia”, nie katalog).

Ekspercka uwaga: najwięcej „niespodzianek” jest przy intensywnych czerwieniach i granatach oraz przy materiałach z dodatkami/wykończeniami, które zmieniają zachowanie barwnika. Dlatego nawet jeśli materiał „kiedyś był OK”, nową partię i tak kwalifikuj testem.

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć mechanikę barwników na poliestrze, przydatnym tłem jest nasz poradnik o tym, jak działa sublimacja na poliestrze: Sublimacja – co warto wiedzieć i skąd czerpać wiedzę?

Mini-protokół testowy „anti-migration” (15–30 minut), który daje wiarygodne decyzje

Gdy robisz serię dla klienta, nie potrzebujesz pełnego laboratorium — potrzebujesz decyzji, które bronią się w powtarzalnym teście. Poniższy protokół jest praktycznym odpowiednikiem tego, co w branży bada się formalnie (prasowanie/pranie/tarcie w rodzinie ISO 105):

  1. Screening ryzyka: test „biała kartka” lub „biała tkanina przylegająca” w dwóch temperaturach (np. 145°C i 155°C).
  2. Próba z transferem: wgrzej transfer w ustawieniach startowych i oceń biel (0 h).
  3. Ocena opóźniona: odłóż próbkę na 24 h i wróć do niej w tym samym świetle.
  4. Szybki test prania: 1 cykl 40°C, na lewej stronie, bez agresywnych odplamiaczy; oceń biel po wysuszeniu.
  5. Szybki test tarcia: pocieraj białą szmatką na sucho i lekko zwilżoną (osobno) i sprawdź, czy biel/kolor „brudzi”.

Żeby decyzja była „technologiczna”, a nie subiektywna, zapisuj wyniki w prostej tabeli:

Wariant Temp./czas/docisk Proszek/folia Biel (0 h) Biel (24 h) Po praniu Tarcie (suche/mokre)
A 145°C / … / … OK / poświata OK / narasta OK / różowieje OK / brudzi
B 150°C / … / …
C 155°C / … / …

To jest najkrótsza droga do odpowiedzi na pytanie „DTF na poliestrze bez migracji koloru jak to ustawić?” bez zgadywania — bo wiesz, który wariant działa i dlaczego.

Najczęstsze przyczyny migracji (i szybkie poprawki)

Poniżej lista problemów, które najczęściej widzę w produkcji, gdy ktoś mówi: „DTF na poliestrze brudzi biel”.

Objaw Najbardziej prawdopodobna przyczyna Najszybsza poprawka
Biel różowieje od razu po wgrzaniu za wysoka temperatura / tkanina high-bleed zejdź o 10–15°C i skróć czas; rozważ proszek anti-migration
Biel szarzeje/brudzi się po 24 h opóźniona migracja barwnika testuj niższą temp. + barierową biel; odrzuć tkaninę, jeśli ryzyko wysokie
Krawędzie trzymają, ale biel łapie poświatę energia procesu za wysoka przy dobrej adhezji skróć czas (zostaw temp.), zmniejsz docisk
Transfer odchodzi, gdy obniżasz temperaturę proszek/folia wymagają wyższej energii zmień proszek/folię na „low temp”, zamiast podnosić temperaturę
Na jednym kolorze jest OK, na innym nie różne barwniki w tkaninie (czerwienie/granaty) osobne ustawienia dla kolorów; obowiązkowe próby na każdej barwie

Przykład „z hali”: jak wygląda ustalanie ustawień na czerwonym poliestrze (case study)

Poniższy scenariusz jest typowy dla odzieży sportowej: koszulka w intensywnej czerwieni, a na niej mały biały napis i białe elementy logo. Na ustawieniach „standardowych” biel po wgrzaniu wygląda poprawnie, ale po kilku godzinach pojawia się delikatne różowienie.

Jak prowadzimy taki przypadek technicznie:

  1. Test papierowy potwierdza ryzyko (biała kartka łapie poświatę już po 10–15 s).
  2. Zamiast podbijać czas, robimy matrycę temperatur (np. 145/150/155°C) przy tym samym docisku.
  3. Najczęściej widzisz, że:
  4. wyższa temperatura daje lepszą „pewność” przyczepności, ale wyraźniejsze pinking,
  5. niższa temperatura ogranicza migrację, ale wymaga dopasowania proszku/folii.
  6. Jeśli w niskiej temperaturze transfer trzyma gorzej, zmieniamy kolejność działań: dobieramy proszek/folię pod niższą temperaturę, a nie „ratujemy” adhezję temperaturą.
  7. Dopiero na końcu, gdy adhezja jest stabilna, dokładamy barierową biel (o ile nadal widać poświatę).

To jest podejście eksperckie: najpierw minimalizujesz energię procesu, potem dopasowujesz materiały eksploatacyjne, a dopiero na końcu „dopieszcza” biel w RIP. Dzięki temu nie budujesz rozwiązania, które działa tylko „na dziś”, a wysypuje się na kolejnej partii tkaniny.

DTF na poliestrze bez migracji: ustawienia, które polecam jako „punkt startowy”

Jeżeli masz jedną rzecz wdrożyć od jutra, to niech to będzie ten proces:

  1. Test papierowy na każdej nowej tkaninie/kolorze.
  2. Matryca 3 ustawień (145/150/155°C) i ocena po 24 h.
  3. Zejście do minimalnej temperatury, która daje trwałą adhezję.
  4. Dobór proszku anti-migration i ewentualnie barierowej bieli, jeśli tkanina ma ryzyko.

To podejście jest „nudne”, ale działa. W praktyce ogranicza reklamacje bardziej niż pojedyncze triki typu „dociśnij mocniej” albo „podgrzej dłużej”.

FAQ – DTF na poliestrze bez migracji koloru: jak to ustawić?

Dlaczego DTF na poliestrze potrafi „złapać” kolor z tkaniny?
W wielu poliestrach stosuje się barwniki dyspersyjne, które pod wpływem temperatury potrafią przemieszczać się (migrować) w głąb warstwy kleju/atramentu transferu. Efektem jest przebarwienie bieli lub rozmycie krawędzi (pinking/bleeding).

Jak odróżnić migrację barwnika od przypalenia lub zabrudzeń z prasy?
Migracja najczęściej daje poświatę koloru tkaniny na bieli (np. różowienie na czerwieni, „sinienie” na granacie) i potrafi narastać po 24 h. Przypalenie zwykle żółci/brązowi materiał lub transfer i pojawia się natychmiast. Zabrudzenia z papieru/taśmy/teflonu częściej wyglądają jak plamy lub smugi niezwiązane z kolorem tkaniny.

Jakie ustawienia prasy najczęściej pomagają ograniczyć migrację koloru?
Zwykle pomaga zejście do najniższej temperatury, która nadal daje pełną adhezję (często okolice 135–150°C) oraz skrócenie czasu i unikanie zbyt mocnego docisku. Zawsze weryfikuj na próbkach, bo różnią się proszki, folie i tkaniny.

Jaką normą w laboratoriach ocenia się ryzyko migracji przy prasowaniu?
Do oceny odporności barwy na gorące prasowanie stosuje się m.in. procedury z rodziny ISO 105, w praktyce najbliżej temu testowi jest ISO 105-P02 (odporność na gorące prasowanie) z oceną zmiany barwy i zaplamienia na skali szarości ISO 105-A02/A03. Daje to porównywalny sposób kwalifikacji materiałów i ustawień procesu.

Czy proszek anti-migration rozwiązuje problem w 100%?
Nie zawsze. Pomoże w wielu przypadkach, ale przy „wysoko migrujących” tkaninach (np. część czerwieni i granatów) konieczne bywają dodatkowe działania: inny materiał, bariera (biel/klej), niższa temperatura, a czasem zmiana technologii znakowania.

Jak szybko sprawdzić, czy poliester ma ryzyko migracji?
Zrób test termiczny: dociśnij czystą, białą kartkę papieru do tkaniny w prasie w temperaturze zbliżonej do produkcyjnej na 10–15 s. Jeśli na papierze pojawi się zabarwienie, ryzyko migracji jest wysokie.

Po jakim czasie może wyjść migracja barwnika?
Często widać ją od razu po wgrzaniu, ale bywa, że narasta po kilku godzinach lub po pierwszych praniach. Dlatego oprócz testu „na gorąco” warto zrobić próbę po 24 h i szybki test prania.

Zobacz też

Inne artykuły